Jakie są reguły wymierzania zakazu prowadzenia pojazdów?

Prokurator wnioskując o wymierzenie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, a sąd wymierzając ten środek karny, uzależnia jego długość i zakres od różnych okoliczności. Gdy mówimy o długości obowiązywania zakazu, to w przypadku przestępstw, mowa jest o latach, a nawet o „dożywociu”. Gdy mówimy zaś o zakresie, to mowa jest nie tylko o kategorii prawa jazdy, ale także – o czym większość zapomina – o obszarze jego obowiązywania.

W przypadku prokuratorów, łatwiej przewidzieć, jakie wnioski co do kary będą składać do sądów. Często są bowiem związani wytycznymi, a te pozwalają na przyjęcie dość klarownych reguł. Sądy z kolei nader często przystają na wnioski prokuratorów.

Za spowodowanie wypadku, surowo, to jest powyżej jednego roku zakazu prowadzenia pojazdów, karani są ci, którzy dopuścili się tego na przejściu dla pieszych albo popełnili przestępstwo ze sutkiem śmiertelnym. Łączne wystąpienie obu zdarzeń wiąże się z utratą uprawnień na okres nie krótszy jak za jazdę po pijanemu czy narkotykach, czyli trzech lat. W przypadku przestępstwa jazdy po alkoholu, często spotykaną praktyką jest podwyższanie o rok okresu zakazu za każde dodatkowe pół promila.

Choć w orzecznictwie Sądu Najwyższego postuluje się by karę dostosować do „narzędzia” popełnienia przestępstwa, to reguła ta nie jest przestrzegana powszechnie przez sądy powszechne. Innymi słowy, jeśli to samochodem osobowym poruszał się kierowca dopuszczając się występku, winno mu zabrać jedynie kategorię B. Nie zdarza się to często, sądy na ogół orzekają zakaz na wszelkie pojazdy mechaniczne. Jakkolwiek trzeba jeszcze pamiętać, że dla Starosty, pozbawienie kierowcy przez sąd kategorii B, oznacza również pozbawienie innych kategorii z administracyjnego punktu widzenia.

Posiadacze różnego rodzaju uprawnień do prowadzenia pojazdów w ruchu morskim czy powietrznym, muszą jeszcze pamiętać o wyłączeniu spod zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, pojazdów poruszających się nie po drogach. Orzeczony zakaz na wszelkie pojazdy mechaniczne sam w sobie dotyczy wszelkiego ruchu. Doświadczenie procesowe uczy, że sądy są skłonne do robienia ustępstw w zakresie obszaru obowiązywania środka karnego.

Adwokat Damian Nowicki

Mail: edamian@mail.com

Tel: 694-768-127

Czy policja albo prokurator mogą warunkowo umorzyć postępowanie za jazdę po alkoholu?

Bez tytułuKierowcy złapani za na podwójnym gazie szybko przekonują się, jak poważna sankcja grozi im za popełniony występek. Wysokie kary finansowe nie są tak przerażające, jak przewidziany minimum trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Już pobieżny rekonesans w internecie podpowiada, że ratunkiem może być warunkowe umorzenie postępowania. Zdecydowana większość kierowców (mniej czy bardziej świadomie) nie korzysta z pomocy adwokata, więc z pytaniem o możność skorzystania z warunkowego umorzenia postępowania zwracają się do policjanta, najczęściej na przesłuchaniu.

Odpowiedź na pytanie zadane w temacie jest prosta – brzmi nie. Uchylając nieco bardziej rąbka „tajemnicy” procedury karnej – rola policji jest tu mocno ograniczona. Mówiąc obrazowo, policjant wykonujący czynności w dochodzeniu, jest tylko pośrednikiem między podejrzanym a prokuratorem. Prokurator zaś, może jedynie złożyć wniosek do sądu o warunkowe umorzenie postępowania lub poprzeć (albo nie) taki wniosek złożony przez sprawcę tudzież jego obrońcę. O wszystkim decyduje sąd, który może zakończyć sprawę w omawiany sposób, choćby żadna ze stron o to nie prosiła.

Odpowiedź na pytanie zadane w temacie jest więc prosta. Niemniej niniejszy wpis nie po to został umieszczony, ale w celu pokazania, jak to wygląda w praktyce. Praktyka tymczasem jest „rutyniarska”, jako że podobnych spraw jest tysiące. Skruszony, pełen nadziei podejrzany, zasadniczo spotyka się z niewzruszoną propozycją policjanta, by dobrowolnie poddać się karze. Dobrowolne poddanie się karze, to zgodzenie się na skazanie i otrzymanie minimum trzech lat zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych właśnie. Warunkowe umorzenie postępowania policjant na ogół karze schować między bajki.

Statystyki pokazują, że podejrzani działający bez adwokata bardzo często dają się przekonać funkcjonariuszom. Ci bardziej waleczni, starają się jeszcze wskórać coś u prokuratora, gdzie trafiają na jeszcze większą ścianę, która w niektórych okręgach wynika z przyjętych wytycznych, na ogół bezwzględnych dla sprawców, np. w Poznaniu. Finalnie więc pozostaje postępowanie sądowe, gdzie – już wówczas oskarżonym – pozostaje udowodnienie sądowi, że zasługuje się na warunkowe umorzenie postępowania, które jednak zależy od różnych czynników, dopuszczalne jest wyjątkowo i zasadniczo nie chroni przed utratą prawa jazdy, choć pozwala na skrócenie okresu obowiązywania zakazu.

Adwokat Damian Nowicki

Mail: edamian@mail.com

Tel: 694-768-127

Jazda na suwak

Aut: Koenb

Kolejną głośną nowelizacją prawa o ruchu drogowym przełomu 2019 i 2020 roku jest wprowadzenia zasady jazdy na suwak. Zasady, która dziś kojarzy się z metodą na neutralizację korków ulicznych. Jej historia jest jednak nieco bardziej rozbudowana, jakkolwiek zawsze wiąże się z sytuacją ograniczenia na drodze oraz bardziej wysublimowaną kulturą jazdy. Cykliczne naprzemienne przepuszczanie innych kierowców spopularyzowano w krajach Europy Zachodniej oraz w USA i pierwotnie dotyczyło pojazdów jadących w przeciwnym kierunku drogi, którzy np. spotkali się po drugiej stronie istotnego przewężenia drogi albo mostu o niskiej nośności.

W polskim prawie dotąd obowiązywała prosta reguła – kierujący pojazdem, zmieniając zajmowany pas ruchu, jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa pojazdowi jadącemu po pasie ruchu, na który zamierza wjechać (pierwsza reguła) i pojazdowi wjeżdżającemu na ten pas ruchu z prawej strony (druga reguła). Od pierwszej reguły wprowadzono ostatnio wyjątek, właśnie tzw. jazdę na suwak. Oto ona:

W warunkach znacznego zmniejszenia prędkości na jezdni z więcej niż jednym pasem ruchu w tym samym kierunku jazdy, w przypadku gdy nie istnieje możliwość kontynuacji jazdy pasem ruchu z powodu wystąpienia przeszkody na tym pasie ruchu lub jego zanikania, kierujący pojazdem poruszający się sąsiednim pasem ruchu jest obowiązany bezpośrednio przed miejscem wystąpienia przeszkody lub miejscem zanikania pasa ruchu umożliwić jednemu pojazdowi lub jednemu zespołowi pojazdów, znajdującym się na takim pasie ruchu, zmianę tego pasa ruchu na sąsiedni, którym istnieje możliwość kontynuacji jazdy.

W warunkach znacznego zmniejszenia prędkości na jezdni z więcej niż dwoma pasami ruchu w tym samym kierunku jazdy, w przypadku gdy nie istnieje możliwość kontynuacji jazdy dwoma pasami ruchu z powodu przeszkód na tych pasach ruchu lub ich zanikania, jeżeli pomiędzy tymi pasami ruchu znajduje się jeden pas ruchu, którym istnieje możliwość kontynuacji jazdy, kierujący pojazdem poruszający się tym pasem ruchu jest obowiązany bezpośrednio przed miejscem wystąpienia przeszkody lub miejscem zanikania pasów ruchu umożliwić zmianę pasa ruchu jednemu pojazdowi lub jednemu zespołowi pojazdów z prawej strony, a następnie jednemu pojazdowi lub jednemu zespołowi pojazdów z lewej strony.

Oby kierowcy jak najszybciej uświadomili sobie nowinkę, bo nietrudno sobie wyobrazić, że jej stosowanie będzie rodziło niebezpieczne sytuacje. Dlatego też przy korzystaniu z suwaka zawsze należy pamiętać o zachowaniu zasady ograniczonego zaufania do innych uczestników ruchu drogowego.

Adwokat Damian Nowicki

Mail: edamian@mail.com

Tel: 694-768-127

Korytarz życia

File:A66 Slü Nord Stau.JPG

Aut: Achim Engel

Prawo o ruchu drogowym podlega nieustannym zmianom. Na przełomie 2019 i 2020 roku przybyło kilka bardzo ważnych uregulowań. Najgłośniejsza nowelizacja dotyczyła wprowadzenia nakazu tworzenia przez kierujących pojazdami tzw. korytarza życia. Dotąd stanowił on jedynie normę obyczajową, stanowiącą szeroko pojętą kulturę jazdy. Ujęcie obowiązku w systemie prawa oznacza otwartą drogę do szybkiego i kategorycznego karania kierowców łamiących regułę.

Dotąd przepisy przewidywały, by uczestnicy ruchu, ale też inne osoby znajdujące się na drodze są obowiązane ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego. Ustawa rozumie przez to przede wszystkim niezwłoczne usunięcie się z drogi, ewentualne zatrzymanie się, które wspomaga wykonanie stosownego manewru przez pojazd na sygnale.

Uregulowanie dotychczasowe było dosyć ułomne, nie obejomowało wprost konieczności tworzenia korytarza ratunkowego. Być może wynikało to z infrastruktury drogowej w Polsce, która do niedawna uboga była w drogi wielojezdniowe. Nasz prawodawca w końcu jednak stanął na wysokości zadania uchwalając nowe prawo.

Od grudnia 2019, na jezdni z dwoma pasami ruchu w tym samym kierunku kierujący pojazdem poruszający się lewym pasem ruchu jest obowiązany usunąć się z drogi przejazdu pojazdu uprzywilejowanego przez zjechanie jak najbliżej lewej krawędzi pasa ruchu, a kierujący pojazdem poruszający się prawym pasem ruchu jest obowiązany usunąć się z drogi przejazdu pojazdu uprzywilejowanego przez zjechanie jak najbliżej prawej krawędzi pasa ruchu.

Z kolei na jezdni z więcej niż dwoma pasami ruchu w tym samym kierunku, np. przebudowanej południowej obwodnicy Poznania,  kierujący pojazdem poruszający się skrajnym lewym pasem ruchu jest obowiązany usunąć się z drogi przejazdu pojazdu uprzywilejowanego przez zjechanie jak najbliżej lewej krawędzi pasa ruchu, a kierujący pojazdami poruszający się pozostałymi pasami ruchu są obowiązani usunąć się z drogi przejazdu pojazdu uprzywilejowanego przez zjechanie jak najbliżej prawej krawędzi pasów ruchu.

Kierującemu pojazdem nieuprzywilejowanemu zabrania się korzystania z korytarza życia. Może na niego wjechać dopiero po przejeździe pojazdu uprzywilejowanego.

Adwokat Damian Nowicki

Mail: edamian@mail.com

Tel: 694-768-127