Tachograf a przewóz osób do 50 km

Tachograafschijf voorkant.jpg

Dixie-commonswiki

Napisał do mnie Czytelnik bloga, który zapytał, czy wykonując tym samym busem, w tym samym dniu regularny przewóz osób na dwóch różnych trasach, po 40 km każda, musi mieć zainstalowany w pojeździe tachograf?

Zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 165/2014 w sprawie tachografów stosowanych w transporcie drogowym (…) pojazdy, m.in. o dopuszczalnej masie całkowitej przekraczającej 3,5 tony, wykorzystywane do przewozów drogowych, jeżeli przewóz osób odbywa się na linii regularnej, muszą być wyposażone w tachografy. Wyjątki przewidziane zostały w rozporządzeniu (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego (…). Zgodnie z art. 3 p. a Rozporządzenia nr 561/2006, przepisów nie stosuje się do pojazdów używanych do przewozu osób w ramach przewozów regularnych, których trasa nie przekracza 50 km.

Najwyraźniej Czytelnik nabrał wątpliwości, co do tego jak liczy się długość trasy … i słusznie. W omawianym przypadku, pojazd będzie musiał zostać wyposażony w tachograf, jeśli kierowca wykonuje po sobie obie trasy, których podział w gruncie rzeczy jest sztuczny. Rozdzielanie takich tras jest bowiem uważane za obejście przepisów.

Potwierdzenia powyższej oceny dostarcza orzecznictwo. Tytułem przykładu, w wyroku w sprawie II GSK 613/11, Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie wskazano, że powoływanie się przez skarżącą na dwa niezależne zezwolenia, z których każde obejmowało różną trasę, nie zmienia faktu, że przewóz pasażerów odbywał się w rzeczywistości w ramach jednej linii komunikacyjnej obsługiwanej na całej długości trasy przez jednego kierowcę, prowadzącego ten sam autobus, który miał prawo sprzedawać bilet, którego cena uwzględniała koszt przejazdu na łącznej trasie K. – B. Podobnych wyroków jest więcej, a przewoźnikom nie pomoże np. fakt, sprzedaży dwóch oddzielnych biletów na każdą z tras, liczy się bowiem jaką rzeczywiście odległość pokonuje kierowca na całym odcinku jazdy.

Warto jednak wiedzieć, że jeśli w zezwoleniu wskazano, że trasa przekracza dystans 50 km, a w rzeczywistości tak nie jest, to tu zasada rzeczywistego a nie formalnego ustalania długości trasy, będzie korzystna dla przewoźników. W takim przypadku, Inspekcja Transportu Drogowego nie powinna nałożyć kary.

Reklamy